Mózg jest leniwy - prezentacja a efekty uczenia cz. 1 - Artykuly - Klub Trenerow Biznesu

Przejdź do treści

Menu główne:

Mózg jest leniwy - prezentacja a efekty uczenia cz. 1

Opublikowany przez w szkolenia ·
Tags: trenerbiznesuwarsztattrenerskiprezentacja

Może zdarzyło Ci się być na tzw. „slajdowisku", czyli szkoleniu, na którym przed Twoimi oczyma migały slajdy prezentacji z szybkością karabinu maszynowego? Może sam swoje szkolenia opierasz na slajdach?
Wiedza na temat tego, że ludzie wcale nie dzielą się na tych, którzy uczą się wzrokowo i tych, którzy zapamiętują dzięki słuchowi, wydaje się już dość dobrze znana. Przyzwyczajenia zostają. Osobiście nie cierpię „slajdowisk" i zawsze miałam z nimi problem. Dlaczego? Bo to ogromny wysiłek jednocześnie czytać, patrzeć i słuchać dokładnie o tym samym. Cały organizm buntuje się przeciwko takiemu haniebnemu brakowi ergonomii wykorzystania jego zasobów. A więc co zrobić? Zrezygnować ze slajdów? A może przestać mówić? Nie. Wszystko, co wspiera procesy poznawcze, jest dobre. Trzeba tylko zrozumieć jak to działa.

Na początek wykonaj proste ćwiczenie. Będzie Ci potrzebna kartka i coś do pisania. Poniżej znajduje się lista słów. Przeczytaj je spokojnie, poświęcając na to 15 sekund. Sekunda na słowo to dość dużo.



Przeczytane? Teraz zakryj ekran i przepisz te słowa, które udało Ci się zapamiętać. Powtórz to samo ćwiczenia z listą nr 2. Masz 15 sekund na przeczytanie.



Spójrz na efekty. Z której listy udało Ci się zapamiętać więcej słów? Które słowa zapamiętałeś, te z początku listy, z końca, czy ze środka? Najprawdopodobniej większość zapamiętanych słów była na początku lub końcu listy. To tylko efekt pierwszeństwa i świeżości. Dlatego tak ważnym jest, aby rozpoczynając szkolenie lub moduł, powiedzieć o czym będzie, a na końcu podsumować, wybierając najważniejsze treści.
Prawdopodobnie udało Ci się zapamiętać więcej słów z listy nr 2. Dlaczego? Ponieważ zawierała ona wyrazy, które łatwo sobie wyobrazić. Do czytanego słowa niemal automatycznie przyporządkowały się obrazki.  A lista nr 1? Jak wygląda szczęście? O szczęściu można napisać traktat, ale nie jest łatwo je sobie wyobrazić, zaś obraz zawsze będzie bardzo złożony.

A może to wszystko nieprawda. Zapamiętałeś więcej słów z listy nr 1. Taki rezultat jest możliwy w dwóch przypadkach.
Pierwszy – na co dzień posługujesz się słowami z listy nr 1. Są Ci bardzo dobrze znane, nie musisz wykonywać wysiłku, aby je zapamiętać. Są Twoim eksperckim językiem codziennym.
Druga – świadomie lub nie, korzystasz z technik pamięciowych. Lista nr 1 była trudniejsza, a więc użycie tych technik było bardziej uzasadnione. Zadanie trudniejsze w większym stopniu nas mobilizuje, a techniki zapamiętywania wymagają nieco więcej wysiłku. Do listy nr 2 podszedłeś więc z większą swobodą, byłeś też trochę bardziej zmęczony niż przy pierwszym zadaniu.

W słowie pisanym jak i mówionym unikaj abstraktów, używaj języka powszechnego, odnoś się bezpośrednio do słuchaczy, pamiętaj o starej dobrej brzytwie Ockhama.
Zastępuj:
zarządzanie jakością – szef odpowiada za ilość reklamacji
płynność – tak zachowuje się woda
efektywność – oszczędzaj pieniądze
itd.
Chyba, że szkolisz ekspertów w danej dziedzinie. Nadmierna prostota może być dla nich nudna, zdecydowanie wydłuży też czas szkolenia.


W tym wszystkim chodzi o możliwości naszej percepcji. Niewiele ma to wspólnego z talentem lub inteligencją. Ale co to jest percepcja?



I jak? Szybko, łatwo i przyjemnie? Kopaliński mądrym człowiekiem był, ale był też ekspertem. Niechęć do zapoznawania się ze słownikowymi definicjami jest dość powszechna. I wcale nie wynika z tego, że większość ludzi jest zbyt mało inteligentna, aby ta forma im odpowiadała. Zrozumienie i zapamiętanie definicji wymaga ogromnego wysiłku. Ludzki mózg jest na to zbyt mądry. Zawsze szuka najprostszych i najbardziej opłacalnych rozwiązań.  

Spróbujmy inaczej.



Lepiej? Wcale nie, być może ciekawiej, ale wcale nie jest łatwiej. Jedyne, co uzyskałam tą formą slajdu, to dłuższe utrzymanie Twojej uwagi. Być może też udało mi się wywołać lekkie zdenerwowanie – ale o co chodzi z tymi obrazkami? Co czytać najpierw?

Szukajmy więc dalej.



Trochę lepiej, przynajmniej jest tytuł i jakaś sugestia kolejności czytania. Ten i poprzedni slajd mają dwa wspólne problemy, które utrudniają Ci zrozumienie i zapamiętanie. Przede wszystkim tekstu jest zbyt dużo. Gdybym na szkoleniu pokazała Ci ten slajd i jednocześnie zaczęła go czytać lub przedstawiać treść własnymi słowami, miałbyś jeszcze większy problem. Drugi kłopot to nieoczywisty związek tekstu z obrazkiem. Nasz mózg bardzo potrzebuje rozumieć, szuka więc związku, wysila się, męczy i denerwuje. Znasz tę prawidłowość? Jeśli osoba czegoś nie może zrozumieć, bardzo często kwituje: „to jest głupie". Nie ma związku, nie ma zasady, a więc jest głupie.

Co więc zrobić, aby laicy zrozumieli czym jest percepcja?

Sugeruję połączyć obraz ze słowem, ale tak, by treści się uzupełniały, a nie powielały.

Spójrz na obrazek na dole. Co dzieje się, gdy wyglądasz przez okno tak jak ta dziewczyna? W ułamku sekundy orientujesz się, że pada deszcz, a może nawet więcej, wyciągasz wniosek – potrzebuję parasola. W tym ułamku sekundy dzieje się jednak wiele rzeczy, których nie jesteś świadomy. Zmysł wzroku dostarcza obraz kropel wody na szybie; słuch informacje o dźwięku tych kropel; skórą jesteś w stanie dość trafnie ocenić wilgotność powietrza – to dotyk, najpotężniejszy ludzi zmysł; węch również bezbłędnie wychwyci zapach wilgoci. Zebranie tych wszystkich danych zmysłowych i uporządkowanie ich w jedną prostą informację „pada deszcz" nazywamy percepcją.


Percepcja jest ograniczona. W tym samym czasie jesteśmy w stanie zarejestrować od 3 do 5 informacji. Nie więcej. Zauważenie to jednak dopiero początek drogi, trzeba jeszcze zapamiętać, zrozumieć, wykorzystać.

W dużym uproszczeniu naszą pamięć możemy podzielić na długotrwałą i krótkotrwałą. Kto stosował metodę „zakuj, zdaj, zapomnij" ten wie, o czym mowa. Cała sztuka polega na tym, aby na szkoleniu tak podawać informacje, aby wylądowały w pamięci długotrwałej. Czyli jak?

Na początek postaraj się w ogóle trafić do pamięci uczestnika i zadbać o to, żeby nie przeciążyć go poznawczo.

część 2 >>>


Beata Jakubowska - założyciel i główny koordynator Klubu Trenerów Biznesu, badacz-ewaluator, kierownik projektów, trener. Artykuł stanowi część szkolenia przeprowadzonego w ramach XIV Klubowych Warsztatów Trenerskich.



Brak komentarzy

Copyright 2015. All rights reserved.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego